Jak pracujemy
Pięć kroków, które powtarzają się przy każdej sprawie, niezależnie od tego, czy chodzi o dwudobowy najem, czy o umowę na kilkadziesiąt miesięcy. Nic tu nie dzieje się szybko, bo pośpiech jest w wynajmie najkosztowniejszy.

Spokojnie, bez nacisku, z liczbami na stole
-
01
Krótka rozmowa na początek
Dzwonisz i mówisz w kilku zdaniach, o co chodzi: kiedy wyjazd, jaka trasa, ile osób, czy auto ma być zastępcze, czy wynajęte na własną rękę. Ta rozmowa jest bezpłatna i służy jednemu: ustaleniu, czy w ogóle możemy się przydać. Jeśli sprawa wykracza poza to, na czym się znamy, mówimy to od razu.
-
02
Zebranie liczb
Prosimy o konkretne dane: liczbę dni, szacowany przebieg, liczbę pasażerów, rodzaj bagażu, ewentualne wyjazdy za granicę. Bez tych liczb każda rada jest zgadywaniem. Na tym etapie sprawdzamy też, czy planowany limit kilometrów w ogóle ma szansę wystarczyć na zakładaną trasę.
-
03
Przegląd dokumentów
Jeśli masz już projekt umowy albo regulamin wypożyczalni, przechodzimy przez niego punkt po punkcie. Zaznaczamy zapisy o limicie, paliwie, udziale własnym, zasięgu terytorialnym i wyłączeniach z ochrony. Z tego powstaje krótka lista rzeczy do ustalenia przed podpisem.
-
04
Odbiór auta
Na życzenie jesteśmy przy wydaniu samochodu. Razem obchodzimy auto, oglądamy progi, felgi, szyby i wnętrze, pilnujemy, żeby opisy uszkodzeń w protokole były precyzyjne, i robimy komplet zdjęć. Ten etap zajmuje kwadrans, a rozstrzyga większość sporów, które mogłyby pojawić się później.
-
05
Rozmowa po zwrocie
Po oddaniu auta dzwonimy albo spotykamy się na krótko, żeby przejrzeć rozliczenie: kaucję, paliwo, ewentualne dopłaty. Jeśli coś się nie zgadza, pomagamy sformułować rzeczową wiadomość z numerem umowy. To krok, o którym wszyscy zapominają, a on zamyka sprawę na dobre.
Nie prowadzimy negocjacji w twoim imieniu i nie podpisujemy żadnych dokumentów za ciebie. Decyzja zawsze należy do osoby, która bierze auto, a my jedynie pomagamy ją podjąć na spokojnie i z pełną wiedzą.
wynajem aut spokojnie i jasno
Masz konkretny wyjazd na głowie?
Zadzwoń albo napisz krótko, o co chodzi: ile dni, jaka trasa, ile osób. Odpowiemy rzeczowo i bez namawiania do czegokolwiek. Jeśli uznamy, że nie możemy się przydać, powiemy to od razu.
